Cała prawda o… ziewaniu!

Wiecie, że średnio ziewamy 28 razy dziennie? To około 4 minut spędzonych na wykonywaniu pozornie niepotrzebnej i odruchowej czynności. Cała prawda o ziewaniu? Zapraszamy do lektury! 

Ziewamy już w łonie matki – około 5 miesiąca ciąży – i robimy to właściwie do końca życia. Wraz z nami ziewają inne ssaki, a także gady, ptaki i nawet… ryby. 

Ziewasz bo jesteś niedotleniony? Przez lata twierdzono, że ziewanie jest efektem niedotlenienia mózgu. Jak się okazuje, teorii tej nie potwierdziły żadne badania. Jest jednak inna – związana z działaniem neuroprzekaźników odpowiadających za prawidłową komunikację pomiędzy neuronami w mózgu. Zgodnie z nią, zaburzenie poziomu takich substancji, jak: dopamina, oksytocyna oraz glicyna wywołuje ziewanie odruchowo – czy tego chcemy czy nie.

Kiedy ziewamy? Ziewanie może być objawem wielu chorób, dlatego warto zwrócić uwagę na częstotliwość i długotrwałość jego występowania. Może być sygnałem alarmowym np. epilepsji, migreny, stwardnienia rozsianego czy choroby morskiej. Brak odruchu ziewania lub jego zanikanie może poprzedzać rozwój choroby Parkinsona, w której występuje brak dopaminy. Ziewamy też w stresie lub kiedy odczuwamy lęk. Nasz oddech jest wtedy szybszy i płytszy, co rzeczywiście może powodować spadek ilości tlenu we krwi i konieczność nabrania powietrza. W tej sytuacji jednak wyzwalaczem będzie nadmiar hormonu stresu i zaburzenie gospodarki elektrolitowej, co ma miejsce także przy rzucaniu palenia.

Ziewanie jest zaraźliwe! Zaraźliwość ziewania jest tłumaczona działaniem neuronów lustrzanych umiejscowionych w płacie czołowym mózgu. Skupione w grupy neurony, tworzą całe struktury, które aktywują się podczas wykonywania pewnej czynności przez jedną osobę i powodują wykonywanie tej czynności przez inną. Neurony lustrzane u człowieka są bardzo ważne dla społecznego funkcjonowania, bo odpowiadają za niektóre emocje – przede wszystkim za współczucie i empatię.

Najnowsze badania wskazują, że ziewanie ma do spełnienia w ludzkim organizmie określoną rolę np. pobudzenia i chłodzenia mózgu. Ziewając wprawiamy w ruch płyn mózgowy i możemy spowodować przełączenie się mózgu z trybu czuwania na tryb aktywnego skupienia uwagi na bieżącym zadaniu. Jeśli więc chcemy wyeliminować zaraźliwe ziewanie, wystarczy położyć na czole chłodny okład lub intensywnie oddychać przez nos. Spróbujcie sami!

Znajdźcie nas w social media i zostańcie z nami na dłużej.

Facebook – https://www.facebook.com/CRSOMA

Instagram – https://www.instagram.com/somacentrumrehabilitacji

Przewiń do góry